Главная страница

Złoty wiek
L'âge d'or
Gatunek surrealistyczny
Rok produkcji 1930
Data premiery 29 listopada 1930
Kraj produkcji  Francja
Język francuski
Czas trwania 63 min
Reżyseria Luis Buñuel
Scenariusz Luis Buñuel
Salvador Dalí
Główne role Gaston Modot
Lya Lys
Zdjęcia Albert Duverger
Produkcja Charles de Noailles
Budżet 714 tysięcy franków

Złoty wiek (fr. L'âge d'or) – francuski film surrealistyczny z 1930 roku w reżyserii Luisa Buñuela. Akcja filmu toczy się w bliżej nieokreślonych realiach. Ukazując relacje miłosne mężczyzny z kobietą, Złoty wiek stanowi jednocześnie atak skierowany przeciwko tradycyjnym wartościom i obłudzie arystokracji. Złoty wiek został wykonany przy wsparciu mecenasa kultury, wicehrabiego Charles'a de Noailles, który zapewnił Buñuelowi pełną swobodę twórczą.

Choć utwór dokonał krytyki wszelkich form organizacji społecznej, został bez większych problemów przepuszczony przez cenzurę. Dopiero po uroczystej premierze film Buñuela, na skutek ataków ze strony nacjonalistycznych i antysemickich bojówek, wywiązał się ferment, który doprowadził do zakazu wyświetlania utworu w kinach. Zakaz ten faktycznie trwał aż do 1981 roku, kiedy we Francji odbyła się uroczysta premiera filmu.

Po ponownej premierze Złoty wiek został zrehabilitowany przez krytykę filmową, która przyjęła go jednoznacznie pozytywnie. Ze względu na konsekwentną realizację postulatów surrealizmu oraz odwagę w łamaniu norm obyczajowych i religijnych, film Buñuela zapewnił sobie trwałe miejsce w historii kina.

Fabuła

Akcja Złotego wieku rozpoczyna się widokiem skorpionów żyjących na skałach. Niedaleko herszt zbójników dostrzega arcybiskupów śpiewających na skalnym podłożu. Próbuje o tym zawiadomić innych zbójów, zastaje jednak swoich towarzyszy pogrążonych w stanie depresji. Ci starsi biorą broń do ręki i uciekają, natomiast ci młodsi po początkowym entuzjazmie padają w bezruchu. Herszt bandy dostrzega wówczas szkielety, jakie pozostały po arcybiskupach.

W kolejnej sekwencji na bezludzie przybywa ogromny konwój, składający się z księży, żołnierzy, zakonnic, ministrów oraz sług. Przybywają oni do miejsca rozkładu arcybiskupów, po czym kładą kamień węgielny pod budowę miasta Rzym. Uwagę osadników zwraca jednak gorszący dla nich widok mężczyzny i kobiety kochających się w błocie. Zostają oni rozdzieleni, a policjanci zabierają mężczyznę ze sobą.

Okazuje się jednak, że mężczyzna jest dobrze sytuowanym, zasłużonym wykonawcą misji dobroczynnej. Wówczas zostaje puszczony wolno, kopie przechodzącego obok ślepca i wyrusza w drogę. Odtąd poszukuje gorączkowo miłości, próbując się zbliżyć do kobiety. Na przyjęciu zorganizowanym przez markiza X zauważa ją, lecz zostaje rozdzielony przez jej rodzinę. Próbując się przepchnąć przez matkę bohaterki, mężczyzna zostaje poplamiony i policzkuje damę.

Kiedy mężczyzna w końcu spotyka się z kobietą w ogrodzie, mimo sprzyjających okoliczności oboje wykazują nieporadność w zbliżeniu miłosnym. Intymne spotkanie przerywa telefon od ministra, który potępia mężczyznę za niezrealizowanie misji dobroczynnej i popełnia samobójstwo. W napadzie furii mężczyzna wyrzuca przez okno jodłę, sprzęt rolniczy, arcybiskupa, płonącą żyrafę i pióra.

Epilog przedstawia zaśnieżone okolice zamku w Selligny, z którego wychodzi przerażona uczestniczka orgii. Do niej zbliża się stylizowany na Chrystusa książę de Blangis, który zaprowadza ją z powrotem do zamku.

Produkcja

Przygotowania

Po sukcesie Psa andaluzyjskiego, który mimo skandalizującej treści został pozytywnie przyjęty przez francuską publiczność, Luis Buñuel gorączkowo poszukiwał pomysłów na następny film. Nieoczekiwanie dla niego Georges Henri Rivière przedstawił mu propozycję spotkania się z wicehrabią Charles'em de Noailles i jego żoną Marie-Laure. Obojgu podobał się Pies andaluzyjski, więc Buñuel – choć z oporami – przybył na spotkanie do willi w Hyères. Tam wicehrabia, chcąc złożyć podarunek urodzinowy swojej żonie, zaproponował reżyserowi sfinansowanie jego kolejnej produkcji w zamian za udział kompozytora Igora Strawinskiego. Buñuel odmówił, w związku czym para arystokratów ustąpiła i dała mu wolną rękę w wyborze kompozytora[1].

W willi Hyères Buñuel napisał scenariusz do Złotego wieku, tam też zatrudnił kluczowych członków ekipy filmowej: operatora Alberta Duvergera oraz asystentów reżysera Jeana-Bernarda i Claude'a Heymana. W styczniu 1930 roku Buñuel opracował ostatecznie scenopis filmu; nad produkcją już nie pracował Salvador Dalí, dawny przyjaciel reżysera, już wówczas z nim skonfliktowany. Mimo to Dali przynajmniej do czasu premiery uznawał Złoty wiek za także swój film, o czym świadczy jego pomysł na występ człowieka z kamieniem na głowie[2].

Realizacja

Do 8 lutego 1930 roku Bunuel dokonał opracowania kosztorysu Złotego wieku, ustalonego na 714 tysięcy franków. Rozpoczęła się wówczas jego produkcja. Film był kręcony głównie w wytwórni w Billancourt. Gastona Modot, odtwórcy głównej roli męskiej w filmie, Buñuel poznał w paryskim Montparnasse. Kobietę zagrała Lya Lys. Postać herszta rozbójników została obsadzona przez Maksa Ernsta, a księcia de Blangis zagrał specjalizujący się w tej roli Lionel Salem. Wśród pozostałych członków obsady aktorskiej znaleźli się Pierre Prévert, Valentine Hugo, Artigas, Jacques Prévert oraz dodający głos z offu Paul Eluard[3].

Koszt produkcji w całości pokrył de Noailles, dzięki czemu montaż dekoracji w Billancourt mógł się rozpocząć już 27 lutego 1930 roku. Okres zdjęciowy trwał od 3 do 26 marca, po czym ekipa filmowa udała się do Cadaqués i Cap de Creus. Tam zdjęcia plenerowe nakręcono w okresie od 4 do 9 kwietnia. Montaż filmu nastąpił między 22 kwietnia a 24 maja w GM Film w Boulogne. Gotowa kopia, jeszcze nieudźwiękowiona, została wyświetlona 24 maja w rezydencji państwa de Noailles, którzy zachwycili się filmem. Między 2 a 14 czerwca w Tobis przeprowadzono udźwiękowienie Złotego wieku. Tytuł ten Buñuel wybrał w sierpniu 1930 roku, choć rozważał nazwanie swojego dzieła Bestia andaluzyjska (La Bête andalouse) lub Precz z konstytucją! (A bas la constitution!). Komisja weryfikacyjna nie zauważyła żadnych skandalizujących cech w Złotym wieku, wymagając od autora jedynie wprowadzenia śródtytułów. 1 października 1930 roku film został dopuszczony do powszechnego obiegu[4].

Odbiór filmu

Przedpremierowy pokaz Złotego wieku, zorganizowany osobiście przez państwo de Noailles, odbył się 22 października 1930 roku w kinie Panthéon. Uczestniczyła w nim grupa surrealistów (do której Buñuel należał), Pablo Picasso, a także arystokraci zaproszeni przez znajomych mecenasów. Tylko ci ostatni poczuli się urażeni wymową filmu, wychodząc z pokazu bez słowa. Nazajutrz Charles de Noailles został wykluczony z elitarnego Jockey Clubu, a groziła mu nawet ekskomunika[5].

Właściwy skandal został zainicjowany kilka dni po premierze filmu 28 listopada 1930 roku. 3 grudnia pokaz przerwano z powodu zachowania bojówek faszystowskich Ligi Patriotów i Ligi Antyżydowskiej[6]. Jej członkowie wykrzykiwali: „Zobaczymy, czy są jeszcze chrześcijanie we Francji” i „Śmierć Żydom!”. W prasie prawicowej pojawiały się inwektywy wobec Złotego wieku: „Echo de Paris” pisało, że produkcja Buñuela „nie ma żadnego związku ze sztuką awangardową, ani ze sztuką w ogóle”, natomiast „Le Figaro” wyraziło się o niej jako „bolszewickim eseju”[7].

Losy filmu potoczyły się gwałtownie. Od 5 grudnia prefektura policji paryskiej wraz z organami cenzorskimi wszczęła walkę ze „śmieciami” surrealizmu. Najpierw wycięto co bardziej bulwersujące sceny, a ostatecznie 12 grudnia 1930 roku oficjalnie wprowadzono zakaz wyświetlania filmu i konfiskatę wszystkich kopii. Bunuel nie mógł nic z tym zrobić, ponieważ wówczas przebywał w Hiszpanii[8]. Dali, próbując odżegnać się z racji pobytu w Stanach Zjednoczonych od wszelkiej skandalicznej twórczości, ocenił Złoty wiek (który przedtem uznawał za swój) negatywnie[9].

Przeciwko cenzurze wystąpiła prasa lewicowa, która pozytywnie oceniła Złoty wiek (szczególnie pisma „Le Quotidien” i „L'Humanité”). Surrealiści, dumni z wywołania skandalu, ogłosili Manifest Złotego wieku, podpisany przez trzynaście osób. Mimo próby skazania na zapomnienie Złoty wiek przetrwał w historii kina. Od 1967 roku Cinémateque Royal de Belgique przyznaje Nagrodę Złotego wieku dla filmów łamiących tabu obyczajowe. Po pół wieku zakazu dystrybucji i śmierci w 1981 roku de Noailles'a, który przekazał uprzednio prawa do filmu swojej córce Laure, film ponownie wszedł na ekrany i został entuzjastycznie przyjęty przez krytyków. Nadal obowiązuje formalny zakaz wyświetlania filmu, ale jest faktycznie ignorowany. Złoty wiek zaś został odrestaurowany w 1992 roku, za Iwoną Kolasińską-Pasterczyk zyskując powszechnie „niekwestionowane miejsce [...] w historii kina”[10].

Analiza krytyczna

Źródło inspiracji

Złoty wiek został zrealizowany w duchu propagowanej przez surrealistów idei buntu i pragnienia, przejawiającej się w negacji wszelkich wartości cywilizacji zachodniej oraz przeciwstawionej im próby naruszenia wszelkich tabu obyczajowych i moralnych. Cenną inspirację dla surrealistów – a zwłaszcza dla Bunuela – stanowiła twórczość markiza de Sade'a, głoszącego ateizm oraz wszelkie normy dążące do ograniczenia wolności człowieka[11]. Surrealiści za Sade'em proponowali pojęcie l’amour fou, odnoszące się do pożądania bez cech romantycznych, zaznaczone piętnem niespełnienia[12]. Buñuel jako surrealista w Złotym wieku zawarł wszystkie cechy swojego nurtu: przekonanie o bierności człowieka wobec przesądów oraz społecznego porządku, a także destrukcyjnym wymiarze społeczeństwa opartego na instytucjach państwowych, rodzinie i religii[13].

Kompozycja

Otwierający film segment „Skorpion” ma symboliczne znaczenie, ukazuje bowiem naturę jako arenę walki o przetrwanie. Sam skorpion jawi się jako alegoria siły witalnej, ale również niszczącej, agresywnej, niosącej śmierć. Skorpion ze swą naturą zostaje przywołany jako odpowiednik człowieka nie poddanego instytucjonalizacji[14]. Po okresie dominacji natury następują segmenty ukazujące rozwój cywilizacji zachodniej. Pierwszy z nich, „Bandyci”, przedstawia społeczność autochtonów przeczuwającą swoją zagładę. Ta nadchodzi w momencie otwarcia „Inauguracji”, podczas której osadnicy stawiają fundamenty pod budowę cywilizacji. Segment „Rzym” ukazuje już zbudowane miasto będące symbolem trójprzymierza władzy cywilnej, wojskowej i kościelnej[15].

Złoty wiek cechuje całkowita umowność czasu. Choć zauważalny staje się postęp w tworzeniu cywilizacji, film ujmuje czas metaforycznie – od czasów prehistorycznych akcja przeskakuje do roku 1930, by później zwrócić się ku XVIII-wiecznym realiom powieści Sto dwadzieścia dni Sodomy. Epliog opisuje zawartą w powieści orgię, będącą powrotem do pierwotnego chaosu. Książę de Blangis posiada w epilogu rysy Jezusa Chrystusa[16].

Przesłanie

Dzieło Buñuela cechuje skupienie na procesach rozkładu natury i żądzy cielesnej człowieka. Cement położony na kamieniu węgielnym wygląda jak ekskrementy, z kolei postać mężczyzny zostaje przygnieciona przez normy społeczne. Niemożność zaspokojenia swych namiętności wywołuje u niego napięcie psychiczne, wywołujące agresję na otoczeniu. Kobiecie z kolei cywilizacja narzuca podporządkowanie instytucji rodziny. Złoty wiek stanowi również (widoczny w segmencie „Przyjęcie u markiza X”) pamflet na hipokryzję arystokracji, która pod płaszczykiem ochrony tradycyjnych wartości oraz sztywnych obyczajów kryje w sobie obłudę i dwulicowość[17].

Bibliografia

  • Georges Altman: Censorship in France: L'Age d'or. W: French Film Theory and Criticism: A History/anthology, 1907-1959. T. 1929–1959: 2. Princeton – Chichester: 1988.
  • Luis Buñuel: Ostatnie tchnienie. Warszawa: 1989.
  • Iwona Kolasińska-Pasterczyk: Piekła Luisa Buñuela. Kraków: 2007.
  • Jerzy Toeplitz: Historia sztuki filmowej. T. 3: 1928–1933. Warszawa: 1959.