Главная страница

Ten artykuł dotyczy filmu. Zobacz też: inne znaczenie tego słowa.
Róża
Gatunek dramat wojenny, film historyczny[1]
Rok produkcji 2011
Data premiery 3 lutego 2011
Kraj produkcji  Polska
Język polski, niemiecki, rosyjski
Czas trwania 94 min
Reżyseria Wojciech Smarzowski
Scenariusz Michał Szczerbic
Główne role Agata Kulesza
Marcin Dorociński
Muzyka Mikołaj Trzaska
Zdjęcia Piotr Sobociński jr.
Scenografia Marek Zawierucha
Kostiumy Ewa Helman-Szczerbic
Magdalena Jadwiga Rutkiewicz-Luterek
Montaż Paweł Laskowski
Produkcja Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych
koprodukcja:
Studio Filmowe „Tor”
Zespół Filmowy Oko
SF Perspektywa
Lightcraft
Dystrybucja Monolith Films
Budżet 5 302 677 zł[2]

Róża (tytuł roboczy: Róża z Mazur) – polski film historyczny z 2011 roku w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, zrealizowany według scenariusza Michała Szczerbica. Głównym bohaterem Róży jest Tadeusz (Marcin Dorociński), były oficer Armii Krajowej i uczestnik powstania warszawskiego, który po zakończeniu II wojny światowej opiekuje się Mazurką Różą Kwiatkowską (Agata Kulesza), ofiarą burzliwych wydarzeń wojennych. Tematem filmu, oprócz ukazania losów indywidualnych bohaterów, jest portret społeczności Mazurów pruskich, którzy w momencie wybuchu wojny oraz po jej zakończeniu nie byli w pełni akceptowani ani przez Niemców, ani przez Polaków.

Róża odniosła w Polsce wielki sukces artystyczny, zdobywając siedem Polskich Nagród Filmowych, w tym dla najlepszego filmu oraz za reżyserię, a także Grand Prix w konkursie międzynarodowym 27. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w konkursie głównym uhonorowana została jednak jedynie pierwszoplanowa rola męska Dorocińskiego, ponieważ międzynarodowe jury nie zrozumiało przesłania płynącego z filmu. Choć zarówno lewicowi, jak i prawicowi krytycy docenili sposób ukazania traumatycznych doświadczeń wojennych przez Smarzowskiego i Szczerbica, ze strony kobiet reprezentujących krytykę feministyczną padały zarzuty co do problematycznego ukazania kobiet wyłącznie jako ofiar gwałtów. Mimo to Róża okazała się jednym z najważniejszych osiągnięć w karierze Smarzowskiego, zdobywając – poza polskim obiegiem festiwalowym – szereg nagród na międzynarodowych festiwalach filmowych (między innymi w Goa oraz w Kairze).

Fabuła

Tadeusz, były oficer Armii Krajowej i uczestnik powstania warszawskiego, zjawia się tuż po zakończeniu II wojny światowej na Mazurach u jednej z miejscowych Mazurek, Róży Kwiatkowskiej. Tadeusz przynosi Róży rzeczy, które pozostawił po sobie jej mąż, żołnierz Wehrmachtu uczestniczący w tłumieniu powstania. Tadeusz planuje początkowo przenocować u Róży na jedną dobę, jednak z czasem decyduje się pomóc jej prowadzić gospodarstwo na pustkowiu[3].

Tymczasem w pobliskim miasteczku panuje konsternacja wśród społeczności mazurskiej, która jest niemile widziana przez nową polską władzę komunistyczną. Coraz częściej w okolicy osiedlają się Polacy, natomiast Mazurzy otrzymują ultimatum, w ramach którego mają emigrować z Ziem Odzyskanych na Mazurach. Róża nieprzychylnie patrzy wobec tego na obecność Tadeusza, którego traktuje jako osiedleńca planującego przejąć jej gospodarstwo. Tadeusz nie tylko zaprzecza, ale również pomaga Róży w prowadzeniu gospodarstwa, rozminowując pola uprawne oraz sadząc z nią kartofle, a także broniąc jej przed gwałcicielami, których po wkroczeniu Rosjan na Mazury doświadczyła już wielu[3].

Pewnego razu Róża doświadcza poronienia wynikłego ze wcześniejszych gwałtów. Tadeusz próbuje złagodzić jej cierpienie, a w międzyczasie dowiaduje się, że na strychu ukrywa się córka Róży, Jadwiga. Wśród nowo przybyłych Polaków Tadeusz zauważa dawnego akowca, obecnie funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa, który ostrzega swojego dawnego pobratymca o potencjalnych konsekwencjach bratania się z Mazurką. Tymczasem u Róży lekarz podejrzewa raka mózgu, w związku z czym Tadeusz desperacko próbuje kupować na czarnym rynku morfinę dla obolałej kobiety[3].

Ostatecznie Róża oraz Jadwiga zostają „negatywnie zweryfikowani” przez nową władzę jako Niemki i otrzymują nakaz wyjazdu. Wówczas za radą umierającej Róży Tadeusz żeni się z Jadwigą, aby przynajmniej ta mogła zostać na ziemi mazurskiej. Zaraz potem, gdy Róża umiera, Tadeusz zostaje aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i poddany torturom. Wychodzi z więzienia dopiero po kilku latach i odrzuca możliwość wyjazdu za granicę, aby spotkać się z Jadwigą. Razem wymieniają spojrzenia, wpatrując się w rozległy krajobraz[3].

Obsada

Marcin Dorociński, odtwórca roli Tadeusza

Produkcja

Budynek fabryki ślusarskiej Zagórnego i Ogórkiewicza w Warszawie, w której kręcono zdjęcia do filmu, przed rozbiórką (2012)

Róża została wyreżyserowana przez Wojciecha Smarzowskiego na podstawie scenariusza Michała Szczerbica. Szczerbic, jako mieszkaniec ziemi mazurskiej, czuł się zobowiązany do napisania scenariusza traktującego o społeczności Mazurów. Jak twierdził w jednym z wywiadów, od początku przewidywał, że „ten film może zrobić tylko Wojtek Smarzowski. Nasze poglądy długo się ucierały. Dzisiaj wiem, że powstał film wybitny”[4].

Scenografie do filmu zaprojektował Marek Zawierucha, kostiumy – Ewa Helman-Szczerbic oraz Magdalena Jadwiga Rutkiewicz-Luterek, natomiast muzykę do filmu skomponował Mikołaj Trzaska. Producentem Róży był Włodzimierz Niderhaus, a sama produkcja odbywała się w warszawskiej Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych[5]. Film został dofinansowany ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej[6].

Zdjęcia do filmu, przy których operatorem był Piotr Sobociński junior, rozpoczęły się 20 lipca 2010 roku i trwały do 20 stycznia 2011 roku[5]. Sceny retrospekcyjne z pacyfikacji Mokotowa i powstania warszawskiego zrealizowano w zrujnowanym budynku dawnej fabryki wyrobów metalowych (ślusarskich) Zagórnego i Ogórkiewicza wzniesionej w 1903 roku przy ulicy Krowiej na warszawskiej Pradze. Za pozostałe plenery posłużyły: Dźwierzuty (kościół ewangelicki z XIV w.), Szczytno, okolice Olsztynka, Orneta, Pęglity, Pasym, Gietrzwałd[5].

Odbiór

Wojciech Smarzowski, reżyser filmu, ze statuetką Orła zdobytą podczas rozdania Polskich Nagród Filmowych

Do września 2019 roku Różę obejrzało w polskich kinach 431 534 widzów, co umiejscawiało film Smarzowskiego i Szczerbica na piątej pozycji na liście polskich filmów o najwyższej frekwencji za rok 2012[7].

Róża została pozytywnie przyjęta przez polskich krytyków. Zdzisław Pietrasik z pisma „Polityka” chwalił wątek miłosny pokazany „z wielką czułością, zarazem bez sentymentalizmu i uproszczeń”, cały zaś film zdaniem niego ukazuje dobitnie „potworność historii, nie oszczędzając w najmniejszym stopniu widza”[8]. Krzysztof Świrek w recenzji dla „Kina” stwierdzał, że Róża to film „wybitny, dotykający wyjątkowo ponurego okresu w najnowszych dziejach Polski”. Jednocześnie Świrek podkreślał, że Smarzowskiemu i Szczerbicowi udało się uniknąć niebezpieczeństwa sprowadzenia całej opowieści do heroizmu/martyrologii: „Tadeusz [...] nie jest ani pomnikowym bohaterem, ani przegranym, [...] chce odbudować normalne życie, podejmuje się na nowo odpowiedzialności za drugą osobę, co w tak trudnych okolicznościach może być wręcz samobójcze”[9]. Zdaniem Ingi Iwasiów z „Tygodnika Powszechnego” film obrazuje grozę codzienności wojennej: „Nie ma ognia, który oczyszcza. Jest ogień, który sieje zniszczenie”[10]. Malwina Grochowska z portalu Filmweb stwierdzała: „Smarzowski jest do bólu realistyczny i traktuje swoich bohaterów nad wyraz poważnie – tak, jak na to zasłużyli, bo ich losy były więcej niż ciężkie”[11].

Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zagraniczne jury jednak zignorowało film Smarzowskiego, nie rozumiejąc zupełnie jego przesłania[12]. Przewodniczący jury Paweł Pawlikowski, choć osobiście oceniał Różę jako „prawdziwe kino”, w wywiadzie dla Informacyjnej Agencji Radiowej przyznawał, że długo musiał tłumaczyć innym jurorom bieg wydarzeń: „W końcu zrozumieli, bośmy im wytłumaczyli, że chodzi o Mazury, i że ta ludność jest zniemczona, a potem nadchodzi Polska; że bohaterem jest żołnierz AK, a komunista, ubek probuje go zwerbować”[13]. Zdaniem Krzysztofa Vargi decyzja międzynarodowego jury w Gdyni o uhonorowaniu – zamiast Róży – filmu Essential Killing (2011) Jerzego Skolimowskiego wynikła „ze zwykłego lenistwa, jak sądzę, z niechęci do zrozumienia polskiego, lokalnego kontekstu”[14]. Celności uwagi Vargi dowodził również dalszy obieg festiwalowy. Na Festiwalu Filmów Polskich w Chicago Ben Sachs z „Chicago Readera” ocenił Różę jako „trzeciorzędną imitację Spielberga” i doradzał czytelnikom pisma, aby historii Polski uczyli się raczej z Popiołu i diamentu (1958) Andrzeja Wajdy oraz książek Normana Daviesa[15][a].

Sceptycznie odniosły się do Róży także reprezentantki ruchu feministycznego. Przykładowo, Agnieszka Wiśniewska, Weronika Szczawińska oraz Kinga Dunin na łamach „Krytyki Politycznej” zainicjowały dyskusję na temat portretów kobiecości w filmie Smarzowskiego i Szczerbica. Zdaniem Szczawińskiej „film, który ma podjąć zapomnianą historię Mazurów i tragiczną historię Mazurek, jest opowiadany z punktu widzenia Polaka”[18]. Dunin dopowiadała, że również portretowanie masowych gwałtów na kobietach jest w filmie problematyczne: „Przemoc, szczególnie przemoc wobec kobiet ma dla mnie zawsze wymiar pornograficzny. Ona rajcuje ludzi. Z przemocą pokazywaną tak naturalistycznie trzeba bardzo uważać”[18]. Agnieszka Morstin-Popławska stwierdziła: „Okaleczona jako filmowa protagonistka Róża wydaje się okaleczona również jako postać dramatu, w którym głównie milczy. [...] O ileż głębszy byłby film Smarzowskiego, gdybyśmy mieli dostęp do przeżyć bohaterki”[19].

Andrzej Szpulak podsumowywał odbiór Róży następująco: „Publicyści lewicowi i prawicowi dokonali w istocie zbieżnego odczytania filmu Wojciecha Smarzowskiego, choć ci z lewej strony poświęcili mu zdecydowanie więcej uwagi i lepiej sformułowali swoje zdanie. Pierwsi inkryminowali go za swoisty tradycjonalizm, drudzy chwalili za afirmację wartości heroicznych, pierwsi ganili za nazbyt uproszczony obraz historii, drudzy chwalili za brak jej relatywizowania. Obie strony, choć z różnych przyczyn, doceniły bezkompromisową ewokację wojennego zła”[20].

W 2015 roku Róża znalazła się w rosyjskim indeksie filmów zakazanych, czego przyczyną było ukazanie gwałtów dokonywanych przez żołnierzy Armii Czerwonej[21].

Analizy i interpretacje

Krystyna Weiher-Sitkiewicz w analizie reprezentacji narodowości w Róży zauważyła, że „film Smarzowskiego w zasadzie nie atakuje Polaków nie będących komunistami”[22], a „sympatię wzbudzają nawet repatrianci z Wołynia”, znużeni bezustanną walką[23][b]. Natomiast wyznawcom komunizmu przypisane zostają z reguły negatywne role, a wyjątek potwierdzający regułę stanowi pomagający Tadeuszowi w leczeniu Róży doktor Leliwa, niejako zmuszony wcześniej do przyjęcia nowej ideologii. Ten zaś – tak samo Tadeusz – zostaje poddany torturom przez komunistów[24]. Weiher-Sitkiewicz dostrzegła natomiast w filmie Smarzowskiego i Szczerbica tropy proniemieckie, gdyż w części powojennej żaden z Niemców nie zostaje ukazany w sposób jednoznacznie negatywny, a Tadeusz pomimo zbrodni dokonanych na jego żonie przez Niemców wspiera swym czynem małżonkę żołnierza Wehrmachtu[c]. Konkludując, publicystka „Panoptikum” stwierdziła, iż Róża „może stanowić kamień (albo raczej kamyczek) milowy w przedstawianiu wojennej i powojennej historii Niemców w Polsce – jako ofiar, a nie tylko katów”[26].

Katarzyna Żakieta, analizując film pod względem przekazu na temat traumy wojennej i powojennej, zwróciła uwagę na filmowe środki wyrazu, którymi posłużył się Smarzowski podczas realizacji Róży. Zdaniem Żakiety podczas retrospekcji reżyser posłużył się fragmentaryzacją materiału filmowego, w szczególności podczas sceny, gdy Jadwiga ukryta w kamienicy patrzy na gwałconą matkę: „Niemożność przyswojenia tego widoku przez bohaterkę widoczna jest w celowo chaotycznej konstrukcji filmowej. Montaż jest urywany, czas jakby pocięty, a muzyka drażni widza i rozdziera nawet somatycznie”[27]. Agnieszka Losor w swej analizie semiotycznej filmu podkreślała również, że w filmie Smarzowskiego i Szczerbica dominują ujęcia krótkie, fragmentaryczne, przy których kręceniu posłużono się kamerą „z ręki” oraz chłodną paletą kolorów[28].

Żakieta podkreślała również inność bohaterki jako osoby nieczującej się ani Polką, ani Niemką w kontekście losów Mazurów pruskich: „w XIX w. wcale nie czuli się [oni] Niemcami, posługiwali się własnym, odrębnym dialektem i zostali poddani przymusowej germanizacji. W roku 1945, po nowym wytyczeniu granic oraz przyznaniu zamieszkiwanego przez nich terytorium Polsce, przyczyniło się to do ich napiętnowania oraz wielu drastycznych konfliktów”[29].

Nagrody

Rok Festiwal/instytucja Nagroda[5] Odbiorca
2011 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych Nagroda za rolę męską Marcin Dorociński
Nagroda Dziennikarzy Wojciech Smarzowski
Don Kichot, Nagroda Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych
Złoty Klakier dla najdłużej oklaskiwanego filmu
Złoty Kangur (nagroda australijskich dystrybutorów) Agata Kulesza
Nagroda Festiwali i Przeglądów Filmu Polskiego za Granicą Wojciech Smarzowski
Warszawski Festiwal Filmowy Grand Prix
Nagroda Publiczności
Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce (Chicago) Nagroda Specjalna Jury
Black Nights Film Festival (Tallin) Wyróżnienie Specjalne Jury
2012 Polskie Nagrody Filmowe Najlepszy film
Najlepsza reżyseria
Najlepszy scenariusz Michał Szczerbic
Najlepszy dźwięk Katarzyna Dzida-Hamela

Jacek Hamela

Najlepsza główna rola kobieca Agata Kulesza
Najlepsza drugoplanowa rola męska Jacek Braciak
Nagroda Publiczności Wojciech Smarzowski
Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej „Prowincjonalia” Nagroda Główna „Jańcio Wodnik” za najlepszy film fabularny
Najlepsza rola kobieca Agata Kulesza
Najlepsza muzyka Mikołaj Trzaska
Międzynarodowy Festiwal Filmów Fantastycznych „Fantasporto” (Porto) Nagroda aktorska w konkursie: Directors Week Marcin Dorociński
Tarnowska Nagroda Filmowa Grand Prix Wojciech Smarzowski
Nagroda Publiczności
Brooklyn Film Festival (Nowy Jork) Nagroda za najlepsze zdjęcia Piotr Sobociński junior
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berdiańsku Nagroda za reżyserię Wojciech Smarzowski
Nagroda za zdjęcia Piotr Sobociński junior
Lubuskie Lato Filmowe (Łagów) Złote Grono Wojciech Smarzowski
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Durres Srebrny Gladiator dla najlepszej aktorki Agata Kulesza
Festiwal Filmów Europy Środkowej MECEFF w Mediaszu Nagroda główna „Mediensis” dla najlepszego filmu Wojciech Smarzowski
Instytut Spraw Publicznych Nagroda im. Jerzego Zimowskiego
Międzynarodowy Festiwal Filmów Historycznych i Wojskowych w Warszawie Grand Prix „Złota Szabla”
Festiwal Polskich Filmów „Ekran” w Toronto Nagroda dla najlepszego filmu
Nagroda za zdjęcia Piotr Sobociński junior
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Ourence Grand Prix
Czasopismo „Film Złota Kaczka dla najlepszej aktorki Agata Kulesza
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Goa „Srebrny Paw” za najlepszą główną rolę męską Marcin Dorociński
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Kairze Nagroda Główna „The Tahrir Square Prize” w konkursie Human Rights Wojciech Smarzowski
Międzynarodowy Festiwal Filmowy „EuropaCinema” Nagroda Główna
Nagroda Publiczności
International Images Film Festival for Women w Zimbabwe Nagroda za zdjęcia Piotr Sobociński junior
2013 Nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego Stowarzyszenia Filmowców Polskich Najlepszy film polski
Tygodnik „Polityka Paszport „Polityki” Marcin Dorociński
Muestra Internacional De Cine w Santo Domingo Nagroda aktorska
The New York Polish Film Festival Nagroda „Ponad Granicami” im. Krzysztofa Kieślowskiego Wojciech Smarzowski
Nagroda im. Elżbiety Czyżewskiej dla najlepszego aktora Marcin Dorociński
Festiwal Filmowy im. Krzysztofa Komedy Grand Prix Komeda Mikołaj Trzaska
Festiwal Filmowy „War on Screen” w Châlons-en-Champagne Grand Prix Wojciech Smarzowski


Uwagi

  1. Wbrew mniemaniom Sachsa Popiół i diament już w latach 90. XX wieku przeszedł przez falę krytycznej dyskusji na temat jego rzetelności jako źródła historycznego[16], a niektóre prace Daviesa (np. Powstanie '44) spotkały się z krytyką za uchybienia faktograficzne[17].
  2. Losom Polaków mieszkających na Wołyniu Smarzowski poświęcił osobny film Wołyń (2016).
  3. Weiher-Sitkiewicz zauważyła, że zwłaszcza gest pojednania wobec Róży wymyka się racjonalnemu uzasadnieniu: „Czy to wiarygodne z psychologicznego punktu widzenia, by zaraz po wojnie członek Armii Krajowej, którego żonę Niemcy zgwałcili i zabili w  powstaniu warszawskim, mógł poświęcać się dla niemieckiego żołnierza z tak błahego powodu? Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie. Z drugiej strony, wątek ten można potraktować inaczej: jako zaprzeczenie realistycznego zawiązania akcji, którego funkcja jest czysto retoryczna i symboliczna zarazem – Tadeusz zdobywa się na gest-manifest, który niesie przesłanie pacyfistyczne, odkłada w niepamięć całe zło, sugerując jednocześnie, że relacje polsko-niemieckie trzeba stworzyć od nowa”[25]

Przypisy

  1. Rose (2011), MUBI [dostęp 2019-10-12].
  2. Róża (pol.). bazafilmowa.pl. [dostęp 2012-03-09].
  3. a b c d Kot 2014 ↓, s. 374.
  4. Radomski 2015 ↓, s. 121.
  5. a b c d Róża w bazie filmpolski.pl
  6. Dotacje PISF, sesja z 2 marca 2009 (pol.). pisf.pl. [dostęp 2012-01-09].
  7. Polskie premiery, Polski Instytut Sztuki Filmowej [dostęp 2019-10-12] (pol.).
  8. Kot 2014 ↓, s. 375.
  9. Kot 2014 ↓, s. 376.
  10. Kot 2014 ↓, s. 377.
  11. Grochowska 2011 ↓.
  12. Piórczyńska 2012 ↓.
  13. Pawlikowski: Jury nie zrozumiało filmu "Róża", PolskieRadio24.pl, 12 czerwca 2011 [dostęp 2019-10-12].
  14. Varga 2011 ↓, s. 19.
  15. Sachs 2012 ↓.
  16. Kąkolewski 2015 ↓, s. 17-41.
  17. Ciechanowski 2005 ↓, s. 100-109.
  18. a b Wiśniewska, Szczawińska i Dunin 2012 ↓.
  19. Morstin 2012 ↓, s. 206.
  20. Szpulak 2016 ↓, s. 92.
  21. Rosyjski indeks filmów zakazanych. Na liście „Róża” Smarzowskiego i „Miasto 44” Komasy, TVP Info, 1 maja 2015 [dostęp 2019-10-08] (pol.).
  22. Weiher-Sitkiewicz 2016 ↓, s. 191.
  23. Weiher-Sitkiewicz 2016 ↓, s. 192.
  24. Weiher-Sitkiewicz 2016 ↓, s. 193.
  25. Weiher-Sitkiewicz 2016 ↓, s. 194.
  26. Weiher-Sitkiewicz 2016 ↓, s. 195.
  27. Żakieta 2015 ↓, s. 234.
  28. Losor 2013 ↓, s. 37–38.
  29. Żakieta 2015 ↓, s. 235.

Bibliografia

  • Jan Ciechanowski, Zmarnowana szansa, „Zeszyty Historyczne” (149), 2004, s. 99-117.
  • Malwina Grochowska, Widzieliśmy w Gdyni „Różę” Wojciecha Smarzowskiego, Filmweb, 10 czerwca 2011 [dostęp 2019-10-08] (pol.).
  • Krzysztof Kąkolewski, Diament odnaleziony w popiele, Poznań: Zysk i S-ka, 2015.
  • Wiesław Kot, Sto najważniejszych scen filmu polskiego, Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 2014.
  • Agnieszka Losor, Czas i przestrzeń w filmie „Róża” Wojtka Smarzowskiego. Analiza semiotyczna, „Tekstoteka Filozoficzna” (2), 2013, s. 36–42.
  • Agnieszka Morstin, Mocne filmy i głębokie kompleksy: „Róża” Wojtka Smarzowskiego wobec „Jak być kochaną” Wojciecha J. Hasa, „Kwartalnik Filmowy”, 77-78, 2012, s. 201-210 [dostęp 2019-10-12].
  • Natalia Piórczyńska, Recenzja filmu Róża Wojciecha Smarzowskiego, Liberté!, 28 lutego 2012 [dostęp 2019-10-12] (pol.).
  • Marcin Radomski, Rozrachunek z polskością. Poszukiwanie tożsamości narodowej w twórczości Wojciecha Smarzowskiego, „Sprawy Narodowościowe” (47), 2016, s. 116–124, DOI10.11649/sn.2015.063, ISSN 2392-2427 [dostęp 2019-10-13].
  • Ben Sachs, Polish Film Festival in America, Chicago Reader, 3 listopada 2011 [dostęp 2019-10-12] (ang.).
  • Andrzej Szpulak, Róża Wojciecha Smarzowskiego jako medium idei, „Images” (27), 2016, s. 87-96.
  • Krzysztof Varga, Polska jest Różą czyli Smarzowski rozwala w drobiazgi, „Gazeta Wyborcza. Duży Format” (150), 30 czerwca 2011, s. 19.
  • Krystyna Weiher-Sitkiewicz, Polak Mazurowi wilkiem: czy „Róża” Wojciecha Smarzowskiego jest filmem antypolskim?, „Panoptikum”, 15 (22), 2016, s. 190-198.
  • Agnieszka Wiśniewska, Weronika Szczawińska, Kinga Dunin, Pan Tadeusz na Mazurach, Krytyka Polityczna, 6 marca 2012 [dostęp 2019-10-12] (pol.).
  • Katarzyna Żakieta, Pamięć, tabu, trauma w najnowszym kinie polskim. Przypadek Róży W. Smarzowskiego, Idy P. Pawlikowskiego i Pokłosia W. Pasikowskiego, „Politeja”, 12 (35), 2015, s. 227–242, DOI10.12797/politeja.12.2015.35.17, ISSN 1733-6716 [dostęp 2019-10-12].

Linki zewnętrzne