Главная страница

{{{tytuł przekładu}}}
Ilustracja
{{{opis grafiki}}}
Język Polski
Tłumacz(e) Władysław Szczepański TJ

Przekłady biblijne Władysława Szczepańskiego ukazywały się w latach 1914-1917, a dotyczyły Ewangelii i Dziejów Apostolskich. Były to pierwsze polskie katolickie przekłady Nowego Testamentu bezpośrednio z języka greckiego, choć z uwzględnieniem Wulgaty.

Tłumacz, Władysław Szczepański TJ był archeologiem, biblistą, profesorem Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie i Uniwersytetu Warszawskiego.

Kolejne wydania

Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów (1914)

Szczepański określił publikację jako Nowy, synoptyczny przekład czterech Ewangelij w jednej na podstawie tekstu greckiego z objaśnieniami. Jest w zasadzie harmonia ewangelii. Tłumacz wziął jako podstawę opowiadania Ewangelię Jana, wraz z jej chronologią świąt żydowskich i w nią wstawił wydarzenia podane przez Łukasza i Marka, a wszystko uzupełnił Mateuszem. Działalność publiczną Jezusa rozpisał na trzy lata. Rodowody Chrystusa według Mateusza i Łukasza umieścił w dodatku.

Przekładowi towarzyszył komentarz zawierający wskazówki egzegetyczne, dogmatyczne, filologiczne, geograficzne i archeologiczne.

Pierwsze wydanie ukazało się w Rzymie w roku 1914. Miało postać bogato ilustrowanego albumu w dużym formacie. Przedmową opatrzył je abp Józef Bilczewski. Następne wydania w mniejszych formatach i ze skróconym komentarzem ukazywały się w Krakowie w 1924, 1936 i 1950[1].

Cztery Ewangelie (1917)

Po wydaniu harmonii ewangelicznej Bóg-Człowiek... Szczepański kontynuował prace nad przekładem. Przetłumaczył osobno 4 ewangelie kanoniczne, które rozesłał do oceny teologom i biblistom, a ich uwagi przemyślał gruntownie i wykorzystał w pełnym wydaniu[2].

Publikację sfinansowały Akademia Umiejętności w Krakowie, Kasa im. Mianowskiego w Warszawie, arcybiskup Edmund Dalbor z Poznania oraz dwie osoby prywatne. Szczepański podkreślił, że złożyły się na nią wszystkie polskie dzielnice.

Cztery Ewangelie składały się z dwóch części. Pierwszą był Wstęp ogólny do Ewangelii, poświęcony geografii, historii, stosunkom religijnym i społecznym starożytnej Palestyny. Historyczność Ewangelii i czas powstania autor rozwiązał zgodnie z decyzjami Papieskiej Komisji Biblijnej[3]. Druga część: Przekład i Komentarz zawierała przekład wraz z oznaczeniem wariantów tekstowych i miejsc paralelnych, oraz szczegółowy komentarz filologiczno-historyczny. Był on poszerzony w stosunku do Bóg-Człowiek. Zgodnie z tytułem, Cztery Ewangelie miały być pierwszą częścią Nowego Testamentu, jednak kolejne nie ukazały się.

Ewangelie i Dzieje Apostolskie (1917)

Przekład Ewangelii wraz z Dziejami Apostolskimi ukazał się też w 1917 w Krakowie. W stosunku do Czterech Ewangelii miał on mniejszy format i skrócone komentarze. Kolejne wydania obejmowały: same Dzieje Apostolskie (Poznań, 1922) oraz Ewangelie i Dzieje Apostolskie w pięciu tomikach (Poznań, 1925)[4].

Źródło przekładu

Przekłady Szczepańskiego określano jako pochodzące z języków oryginalnych, jednak jak sam autor podkreślał: ze względów kościelnych trzeba bowiem było obok tekstu greckiego nie spuszczać nigdy z oka Wulgaty, którą – jak wiadomo – Sobór Trydencki uznał za urzędowy, autentyczny tekst Kościoła rzymskiego. Z tych powodów zdecydował się uwzględnić równocześnie tekst grecki i Wulgatę:[5]

  • oznaczył osobno wszystkie dodatki Wulgaty (odróżniając kilka jej wydań) oraz słowa znajdujące się tylko w tekście greckim.
  • tam gdzie tekst grecki przedstawiał odmiany różne od Wulgaty, a nie dające się w tekście uwzględnić, tam tekst grecki podany zostawał w komentarzu.

Za podstawę przekładu Szczepański przyjął:

  • Dla Wulgaty
    • ed. Clementina wyd. przez A Gramatica w 1914 (oficjalne wydanie kościelne)
    • Novum Testamentu latine sec ed., opr. J. Wordsworth, H. J. White (1889-1905)
  • Dla tekstu greckiego: rekonstrukcję H. von Sodena (1913)

Charakterystyka przekładów

Swoje zasady przekładu Szczepański wyłożył w obszernej przedmowie do Czterech Ewangelii z 1917. Oparł je na trzech punktach: nowości, wierności oraz krytyczności[6].

Przekład Szczepańskiego był całkowicie nowy i niezależny od Biblii Wujka, choć pozostawiał te zdania, z którymi zbyt już się zżyło całe społeczeństwo polskie, bo przeszły one prawie w jego przysłowia[7]. Czasami zachowywał archaizmy w celu podkreślenia jakiegoś bardziej uroczystego miejsca. W przeciwieństwie jednak do starszych przekładów (a jako konsekwencję uwag biblistów i teologów) Szczepański naśladował prostotę stylu opowiadania biblijnego.

Wierność Szczepański rozumiał jako odzwierciedlenie każdego zdania i słowa biblijnego. Wykluczał jednak niewolniczość, nie zachowywał tym samym szyku wyrazów oryginału, jak też nie stosował zwrotów i form właściwych jedynie dla języków starożytnych (hebraizmów, grecyzmów i latynizmów). Starał się też zachować właściwości stylistyczne poszczególnych autorów, stwierdzając, że najmniej trudności sprawiał styl Łukasza, najwięcej natomiast Marka, w którego języku było wiele zdań niedokończonych oraz przejść między czasami. Arcybiskup lwowski Józef Bilczewski pisząc wstęp do Bóg-Człowiek w 1913 podkreślił, że przekład z greckiego był wierny, ale nie niewolniczy; język szlachetny, prosty[8].

Jako wyróżniającą cechę swojego przekładu Szczepański uznał jego synoptyczność, tzn. przetłumaczenie tych samych zwrotów z ewangelii synoptycznych w ten sam sposób. Według niego, nie dbały o to ani Wulgata, ani inne przekłady starożytne i nowożytne. Korzyścią miało być pozbycie się pozornych sprzeczności tekstualnych między synoptykami, których nie było w tekście oryginalnym[9]. W przypadkach, gdzie sam tekst grecki był niejasny, Szczepański starał się, aby tę niejasność tłumaczenia zachować, tak aby nadawała się do podwójnej egzegezy, np. Łk 2, 49[10].

Krytyczność Szczepański rozumiał za jako zgodność ze stanem krytyki tekstu, który poczynił na przełomie XIX i XX wieku duże postępy, choć trudnością, którą stwierdzał, było zachowanie jednocześnie wierności językowi greckiemu, jak i Wulgacie[11].

Recepcja przekładów Szczepańskiego

We wstępie do swojego wydania Czterech Ewangelii Szczepański przedstawił pochwalne opinie i listy otrzymane od kilkunastu biskupów polskich, podkreślając zapotrzebowanie na nowy polski przekład Pisma świętego.

Zwolennicy przekładu Szczepańskiego podkreślali jego jasność, przejrzystość i gruntowność wstępu i komentarza[4]. Fragmenty przekładu Szczepańskiego trafiły do zbiorów lekcji i Ewangelii, wykorzystywanych do czytań Mszy św. w niektórych diecezjach, np. do zbioru ks. Rudolfa Tomanka (Cieszyn, 1930)[12]. Cieszyły się popularnością, na co zwracali uwagę krytycy[13]. Komentarz Wydawnictwa Księży Jezuitów do drugiego wydania Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów podkreślał, że zapoczątkowało ono w Polsce tak potrzebny i tak przez wszystkich upragniony przekład poszczególnych Ksiąg Pisma świętego na podstawie oryginałów[14].

Porównania z Biblią Wujka (dokonywane przez zwolenników przekładu Wujka i jego modyfikacji) nie wypadały na korzyść nowego tłumaczenia. Już w 1920 ukazała się broszura Nowy przekład polski Pisma Świętego, której autorem był prof. Ignacy Chrzanowski. W formie – według określenia późniejszej encyklopedii – dość napastliwej[4] Chrzanowski odniósł się do stylu tłumaczenia. Język określił na ogół biorąc, poprawny, jednak wskazał na błędy językowe, latynizmy i germanizmy. Przykładem latynizmu miało być zdanie: "Nie mamy króla, jak tylko cesarza" (J 19, 15), będące niewolniczym tłumaczeniem Non habemus regem, nisi Caesarem. Tam, gdzie Szczepański nie wprowadzał nowości, a zaufał Wujkowi, przekład był według Chrzanowskiego poprawny, zwykle jednak było przeciwnie:

Gdzie się na nowość silił (a silił się zwykle), tam przekład jest nie tylko suchy, pozbawiony wszelkiej poezji, ale wręcz pospolity, banalny.[15]

W 1948 roku do krytyki Chrzanowskiego nawiązał Artur Chojecki, który na łamach miesięcznika Znak stwierdzał, że z broszurą sprzed 28 lat powinni zapoznać się wszyscy przyszli tłumacze Pisma Św., a nie zrobili tego Eugeniusz Dąbrowski i Feliks Gryglewicz, których przekłady akurat wtedy się ukazały[12].

Współcześni badacze podkreślają nowość przekładu oraz samego podejścia tłumacza. Bożena Szczepińska pisała, że Szczepański już na początku wieku przekonywał, iż respektując wierność wobec oryginału, tłumacz powinien zachowywać w przekładzie jego niejasności[16]. Marian Wolniewicz zwraca uwagę, że Szczepański przekazał najpełniejszy zbiór zasad swego tłumaczenia, pewien zarys teorii biblijnego przekładu[17].

  1. Encyklopedia katolicka tom II. Lublin: Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, 1976, s. 413. ISBN 83-86668-02-4.
  2. Wolniewicz, op.cit, s. 21
  3. por. Cztery Ewangelie, s. 86-87
  4. a b c Gustaw, op.cit., s. 319
  5. Szczepański (1917), op.cit., s. XXVI-XIX
  6. Szczepański (1917), op.cit., s. XXIV-XXVII
  7. Szczepański (1917), op.cit., s. XXV.
  8. Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów, wyd. II (1920), s.9
  9. Wolniewicz, op.cit, s. 23
  10. Wolniewicz, op.cit, s. 22
  11. Szczepański (1917), op.cit., s. XXVII
  12. a b Artur Chojecki. W sprawie nowych przekładów Pisma Świętego. „Znak”. nr 3 (10), s. 276-280, kwiecień 1948. 
  13. Chojecki, op.cit., s. 278; Chrzanowski, op.cit
  14. Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów, wyd. II (1920), s.5
  15. Chrzanowski, op.cit., s. 31, za: Gustaw, op.cit., s. 319.
  16. Bożena Szczepińska: Ewangelie tylekroć tłumaczone... : studia o przekładach i przekładaniu. Gdańsk: Wydaw. Uniwersytetu Gdańskiego, 2005, s. 21-22. ISBN 83-7326-278-4.
  17. Wolniewicz, op.cit, s. 23

Bibliografia

Linki zewnętrzne