Главная страница

Pasażerowie z dyliżansu (oryg. fr. Les voyageurs de l'impériale) - powieść Louisa Aragona wydana po raz pierwszy w 1942, trzeci tom cyklu Świat rzeczywisty.

Okoliczności powstania utworu

Louis Aragon pisał trzecią część Świata rzeczywistego pod wpływem osobistych przeżyć z lat 1936-1939. W październiku 1936 pisarz i jego żona Elsa Triolet należeli do delegacji Międzynarodowego Stowarzyszenia w obronie Kultury, która udała się do ogarniętej wojną domową Hiszpanii, aby przekazać twórcom hiszpańskim ufundowane przez organizację leki i książki[1]. Pod wpływem doświadczeń z Hiszpanii Aragon kilkakrotnie wystąpił przeciwko przyjętej przez Francję polityce nieinterwencji w obronie Republiki Hiszpańskiej, osobno zaś z apelem do intelektualistów, by nie rezygnowali z udziału w życiu politycznym. Twierdził, że ich miejsce jest po stronie demokracji, obrony praw pracowniczych i socjalizmu[2]. Takie samo przesłanie miała w jego zamiarach nieść powieść, jaką zaczął tworzyć, równolegle z Pięknymi dzielnicami, już po publikacji Dzwonów Bazylei[2]. Równocześnie dzieło kontynuowało wątki podjęte już wcześniej w Świecie rzeczywistym - obraz francuskiego kapitalizmu, problem miejsca człowieka w społeczeństwie i postaw, jakie powinien w nim przyjmować. Jak tłumaczył autor w czerwcu 1949:

chciałem dać jeszcze inny obraz upadku francuskiej burżuazji wraz z portretem francuskiego indywidualisty, aby pokazać, jak indywidualizm doprowadza istotę ludzką do degradacji[3].

Treść

Część pierwsza

Średniozamożne małżeństwo Pauliny i Piotra Mercadierów, początkowo szczerze w sobie zakochane, z biegiem lat zamienia się w fikcję. Piotr, dawny nauczyciel historii i miłośnik sztuki, pragnąc jak najszybciej się wzbogacić zostaje spekulantem giełdowym i całkowicie przestaje interesować się rodziną, porzuca przyjaciół, zaniedbuje wychowanie syna Paskala, ciągle mając poczucie bezsensu życia.

W czasie wakacji w zamku Sainteville czterdziestoletni już Piotr nawiązuje romans z zubożałą arystokratką Blanche Pailleron, który kobieta zrywa, gdyż musi zajmować się samotnym wychowaniem córki. Epizod ten utrwala w nim przekonanie o absurdzie życia, opartego na hipokryzji i wzajemnym oszukiwaniu się. Na krótko wraca do rodziny, traci cały majątek w nowych spekulacjach, po czym porzuca żonę i dziecko w całkowitej nędzy.

Część druga

Piotr podróżuje po Europie, stale obracając się w kręgach hazardzistów i graczy giełdowych, przyglądając się panującym w różnych krajach stosunkom społecznym. Na krótko znajduje szczęście w platonicznym związku z Reine, spotkaną w Monte Carlo, którą porzuca, gdy dowiaduje się, że równolegle była ona cudzą utrzymanką. Po raz kolejny rozczarowany zasadami panującymi w świecie wyjeżdża do Egiptu.

Część trzecia

Widok Garches, miasteczka, w którym rozgrywa się trzecia część Pasażerów z dyliżansu

Mija kilka lat. Piotr, który stracił wszystkie pieniądze, zmuszony jest do przyjęcia posady nauczyciela gimnazjalnego, jaką uzyskuje dzięki pomocy starego znajomego. Żyje w całkowitej samotności, obojętnie traktuje zakochaną w nim Dorę, kobietę w jego wieku. Pogrążony w apatii, z czasem odnajduje jedyne szczęście w obserwowaniu swojego wnuka bawiącego się w parku.

W tym samym czasie jego syn Pascal, zmuszony do podjęcia pracy dla utrzymania siebie i matki, żeni się z przyjaciółką z dzieciństwa, której jednak nie potrafi uczynić szczęśliwą, powtarzając nieświadomie błędy swojego ojca. Pogrąża się w rozpaczy, gdy kobieta umiera. W tym czasie Piotr decyduje się na próbę kontaktu z synem, wysyła do niego list, jednak tego samego dnia, przebywając z Dorą w willi w Garches, umiera na atak paraliżu. Jest rok 1914: Pascal udaje się na wojnę, nigdy nie spotkawszy się ponownie z ojcem.

Cechy utworu

Pasażerowie z dyliżansu jako krytyka indywidualizmu

Jednym z celów Aragona przy pisaniu Pasażerów z dyliżansu było wykazanie wyższości postawy zaangażowania społecznego nad izolowaniem się od problemów politycznych, skupianiem się na własnym szczęściu i różnie rozumianym rozwoju własnej osobowości[4]. Po ukazaniu w pierwszych dwóch tomach przykładów postaci pozytywnych - Katarzyny Simonidze, a przede wszystkim Armanda Barbentane'a - dwa kolejne miały zostać poświęcone bohaterom traktowanym jako antyprzykłady postaw życiowych[5]. Zdaniem Zofii Jaremko-Pytowskiej Piotr Mercadier, główny bohater Pasażerów z dyliżansu, stanowi "jedną z najposępniejszych i najbardziej drażniących" kreacji Aragona, ocenioną dalece surowiej, niż inny antyprzykład - tytułowa postać powieści Aurelian[5]. Chcąc wzmocnić ideowy przekaz utworu, Aragon celowo dokonywał zresztą przerysowania postaci i nie krył pogardy dla postawy Mercadiera, co zdaniem tej samej autorki całkowicie przekazywał czytelnikom[5].

Ukazując kolejne klęski moralne Mercadiera - rozbicie rodziny, niezdolność do miłości, poczucie bezsensu podejmowanych działań - pisarz wskazuje reprezentowany przez bohatera wybujały indywidualizm jako praprzyczynę jego postępującego upadku. Główna postać Pasażerów z dyliżansu nie jest zainteresowana żadną aktywnością społeczną, skupia się wyłącznie na zachowaniu wolności własnej, którą pojmuje jako niepodejmowanie żadnych zobowiązań, a co za tym idzie - nieustanne wykluczanie się ze wszelkich społeczności i całkowitą samotność[6]. Bohater ostentacyjnie ignoruje rozgrywające się w kraju i za granicą wydarzenia (afera Dreyfusa, rzeź Ormian), nie chcąc nawet wyrazić swojego sądu na ich temat[7]. Aragon nie wyklucza przy tym inteligencji Mercadiera ani jego zdolności do dokonywania - w ograniczonym zakresie - trafnej analizy społecznej. Bohater samodzielnie dochodzi do wniosku, iż całe społeczeństwo należy traktować jako serię zobowiązań, które zmuszają człowieka do działania w określony sposób: zalicza do nich zarówno przyjęte konwencje zachowań, podział klasowy społeczeństwa, a nawet tradycyjne formy relacji międzyludzkich jak małżeństwo i przyjaźń. Postać Piotra ukazuje próbę zwalczenia tych zobowiązań - bohater, dumny, iż w jego rodzinie byli poszukiwacze przygód i marynarze, pragnie żyć tak jak oni[8]. Taka koncepcja społeczna nie wyklucza się z oceną marksistowską, z którą z kolei utożsamiał się Aragon

Ukazując zrywanie bohatera z kolejnymi konwencjami społecznymi, Aragon podważa jednak wartość "wolności", którą chlubi się bohater: podkreśla fakt, że działania Piotra, które on sam uważa za obrazoburcze i antyspołeczne, w rzeczywistości wpisują się w charakter społeczeństwa kapitalistycznego, czego Mercadier chciał przecież uniknąć. Bohater dokonuje wnikliwej obserwacji społeczeństwa i wykazuje istniejącą w nim hipokryzję i sztuczność, sam jednak pozostaje jego częścią, dążąc jak inni do wzbogacenia się za wszelką cenę. Jego refleksje ograniczają się do krytyki istniejącego stanu rzeczy bez zastanowienia się nad możliwymi zmianami na lepsze. Piotr pozostaje bohaterem biernym. Aragon sugeruje, że taka postawa pokolenia elit III Republiki doprowadziła do I wojny światowej, uniemożliwiła budowę sprawiedliwego społeczeństwa. Symboliczną wymowę ma fakt, że na łożu śmierci Piotr jest w stanie wymówić tylko słowo polityka, zdając się pojmować wreszcie, jakimi środkami powinien był buntować się przeciw porządkowi społecznemu[9].

Pasażerowie z dyliżansu jako analiza społeczna

W Pasażerach z dyliżansu Aragon pragnął zamieścić kolejną, pogłębioną analizę działania świata kapitalistycznego, ze szczególnym wskazaniem na ukazanie dominującej roli pieniądza w kształtowaniu losu człowieka. W usta głównego bohatera włożył swoją koncepcję pozycji jednostki w społeczeństwie kapitalistycznym: całe życie jest jak dyliżans, zmierzający ku nieuchronnej stacji - śmierci. Jego drogę formują jednak różne czynniki, znane nielicznym spośród przebywających w środku pasażerów. Większość poddaje się okolicznościom bez refleksji nad ich przyczynami ani próby świadomego wpływu na nie.

Wątki miłosne

Pasażerowie z dyliżansu są równocześnie analizą zdolności człowieka do miłości. Główny bohater utworu kilkakrotnie przeżywa namiętną miłość: jako młody człowiek, jako czterdziestolatek, wreszcie staje się obiektem szalonego uczucia starej już Dory. Powieść stawia pytanie, czy prawdziwa miłość jest w ogóle możliwa, czy też jest jedynie konstruktem literackim, tworzącym się w ludzkiej wyobraźni. Aragon zestawia ze sobą namiętność i romantyzm "zakazanych" związków pozamałżeńskich, kontrastując je z rzeczywistością małżeństwa, zabijającego pierwotnie wielkie uczucie. Twierdzi, że powstanie instytucji małżeństwa jest jednym ze środków walki opresyjnie zbudowanego społeczeństwa z prawdziwą ludzką psychologią, a także z dążeniem jednostki do szczęścia. Jedyną miłością idealną, która jest możliwa do zrealizowania, okazuje się być miłość opiekuńcza, jaką Dora obdarza w finale utworu sparaliżowanego, umierającego Piotra - sytuacja taka jest jednak możliwa tylko dlatego, że Piotr nie był już w stanie sam podejmować żadnych działań ani niczemu się przeciwstawić.

  1. R. Garaudy: Droga Aragona. Od nadrealizmu do świata rzeczywistego. s. 370.
  2. a b R. Garaudy: Droga Aragona. Od nadrealizmu do świata rzeczywistego. s. 370-371.
  3. R. Garaudy: Droga Aragona. Od nadrealizmu do świata rzeczywistego. s. 377.
  4. R. Garaudy: Droga Aragona. Od nadrealizmu do świata rzeczywistego. s. 377.
  5. a b c Z. Jaremko-Pytowska: Louis Aragon. s. 106.
  6. R. Garaudy: Droga Aragona. Od nadrealizmu do świata rzeczywistego. s. 377-379.
  7. Z. Jaremko-Pytowska: Louis Aragon. s. 110-111.
  8. B. Lecherbonnier: Aragon. s. 65-67.
  9. B. Lecherbonnier: Aragon. s. 67-69.