Главная страница

Szablon:Okręt rozszerzony infobox ORP S-2 (oznaczenia brytyjskie MA/SB 44, MGB 44) − polski ścigacz artyleryjski z okresu II wojny światowej, jeden z dwu okrętów typu British Power Boat 63' przejętych przez emigracyjną Marynarkę Wojenną w 1940 roku. Polską banderę podniesiono na nim 19 lipca 1940 roku, jego pierwszym dowódcą był podporucznik Eugeniusz Wciślicki. Uczestniczył w licznych potyczkach z niemieckimi lekkimi siłami morskimi w rejonie kanału La Manche. Wycofany z linii 5 lipca 1944 roku z powodu zużycia, został najprawdopodobniej rozebrany po marcu 1947 roku.

Historia

Bliźniacze ścigacze S-2 i S-3 zostały zaoferowane Kierownictwu Marynarki Wojennej w zamian za jeden ze ścigaczy torpedowych, pochodzących z przedwojennego zamówienia w stoczni J. Samuel White w Cowes[1]. Noszące oznaczenia brytyjskie MA/SB (skrót od Motor Anti/Submarine Boat) 44 oraz 45 okręty były dwoma z sześciu budowanych według projektu Huberta Scotta-Paine'a w firmie British Power Boat w Hythe dla państw skandynawskich: Szwecji i Norwegii, przejętymi po wybuchu wojny przez Royal Navy[2].

S-2 przeszedł na własność Polskiej Marynarki Wojennej 28 czerwca 1940 roku[2]. Wcielono go do służby 19 lipca tegoż roku[1], jego pierwszym dowódcą został podporucznik marynarki Eugeniusz Wciślicki[3]. Od stycznia 1941 roku, po zmianie oznaczeń brytyjskich, nosił równoległe oznaczenie MGB 44 (od Motor Gun Boat)[2]. Niektórzy autorzy, np. Stanisław M. Piaskowski czy Jan Piwowoński, podają, że ścigacz otrzymał także polską nazwę „Wilczur”[1][4], ale nie znajduje to potwierdzenia w oficjalnych dokumentach[2].

Opis konstrukcji

S-2 był ścigaczem artyleryjskim o długości całkowitej 19,2 m, szerokości maksymalnej 5 m i średnim zanurzeniu 1,3 m. Wyporność standardowa wynosiła 24 tony angielskie (ts), pełna około 31 ts. Napęd stanowiły dwa silniki benzynowe Rolls-Royce Merlin, o mocy 1100 KM każdy. Szybkość maksymalna na próbach wynosiła 40 węzłów, w służbie nie przekraczała 36 węzłów. Etatowa załoga składała się z dwóch oficerów oraz dziewięciu podoficerów i marynarzy[2].

W pierwotnej konfiguracji uzbrojenie ścigacza stanowiły: pojedyncze działo automatyczne Oerlikon kal. 20 mm na pokładzie rufowym oraz cztery karabiny maszynowe Lewis kal. 7,7 mm, umieszczone po dwa w wieżyczkach na śródokręciu, bo bokach nadbudówki. Ponadto okręt mógł zabierać do dziesięciu bomb głębinowych, w praktyce ich ilość ograniczano od dwóch do czterech[2].

Na przełomie 1940 i 1941 roku S-2 został przezbrojony. Pozostawiono działo Oerlikona na pokładzie rufowym, natomiast zdemontowano wieżyczki z karabinami maszynowymi. W zamian okręt otrzymał zdwojony wielkokalibrowy karabin maszynowy Vickers kal. 12,7 mm w wieżyczce typu Frazer-Nash, umieszczonej w osi symetrii kadłuba na nadbudówce, oraz dwa podwójne karabiny maszynowe Lewis na podstawach kolumnowych na burtach na wysokości stanowiska dowodzenia. Ponadto, dzięki wzmocnieniom pokładu rufowego, miał możliwość postawienia do 18 małych min morskich po 30 kg[2].

Przebieg służby

19 lipca 1940 roku S-2 wszedł w skład międzynarodowej 3 Flotylli MGB stacjonującej w Dartmouth a następnie w Fowey i Ramsgate. Wkrótce dołączył do niego bliźniaczy S-3 a następnie także S-1. Razem utworzyły III dywizjon Flotylli[2], dowodzony przez podporucznika Wciślickiego, nazywanego przez Anglików Captain Whisky[5]. Do ich głównych zadań należały: osłona własnych konwojów przybrzeżnych na kanale La Manche, wypady ofensywne w kierunku wybrzeży okupowanych Belgii i Francji oraz patrolowanie brytyjskiego wybrzeża[4]. Administracyjnie polskie ścigacze podlegały polskiemu komendantowi Komendy Morskiej „Południe” w Plymouth, taktycznie dowództwu brytyjskiemu[1].

Pierwszym sukcesem bojowym załogi S-2 było zestrzelenie niemieckiego He 111 27 sierpnia 1940 roku. W nocy z 3 na 4 września S-2 i S-3, eskortujące konwój przybrzeżny, weszły na mieliznę North Goodwin, S-3 odniósł przy tym uszkodzenia i musiał być doholowany do Ramsgate przez bliźniaczą jednostkę. 23 września polskie ścigacze znajdowały się składzie osłony pancernika „Revenge” podczas bombardowania Cherbourga. W pierwszej połowie marca 1941 roku na S-2 wymieniono jeden z silników. W nocy z 21 na 22 marca okręt wziął udział w krótkiej wymianie ognia pomiędzy brytyjskimi a niemieckimi ścigaczami[2]. Pomiędzy 7 czerwca a 21 lipca 1941 roku podporucznika Wciślickiego zastępował na stanowisku dowódcy okrętu podporucznik Maciej Bocheński[3], w tym czasie na okręcie wymieniono silniki, a we wrześniu skierowano na remont połączony z przezbrojeniem, który trwał do marca 1942 roku[2].

Najbardziej znaną akcją S-2 była walka z sześcioma niemieckimi Schnellbootami w nocy z 21 na 22 czerwca 1942 roku[5]. S-2 i S-3 wyszły na patrol w rejon francuskiego wybrzeża, lecz S-3 musiał wkrótce zawrócić z powodu defektu silnika. S-2 kontynuował samotnie patrol, podczas którego natknął się na sześć jednostek przeciwnika, przygotowujących się do ataku na brytyjski konwój przybrzeżny. Polacy otworzyli w ciemnościach ogień, wprowadzając chaos w szyku S-Bootów, które, tracąc atut zaskoczenia, musiały zrezygnować z akcji. Polski ścigacz wycofał się, mając tylko jedno uszkodzenie od niewybuchu niemieckiego pocisku[2]. Następnego dnia porucznik Wciślicki został oskarżony o złamanie rozkazu powrotu do bazy po awarii towarzyszącego ścigacza, co tłumaczył zniekształceniem jego treści przez zakłócenia transmisji radiowej. Dowódca obszaru morskiego Dover, admirał Bertram Ramsay, oddalił zarzuty widząc w postępowaniu Polaków nawiązanie do najlepszych tradycji Nelsona[5]. Starcie to, przedstawiane w raportach polskich i brytyjskich jako taktyczne zwycięstwo przy przewadze nieprzyjaciela (chociaż w rzeczywistości zakończyło się bez strat po obu stronach[6]), stało się podstawą mitologizujących je opisów, między innymi w książkach Jerzego Pertka i Edmunda Kosiarza, a porucznikowi Wciślickiemu przyniosło odznaczenie Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari oraz Distinguished Service Cross[2].

W nocy z 5 na 6 lipca 1942 roku S-2, płynący na czele pięciu ścigaczy, starł się w kolejnej krótkiej potyczce w obronie przybrzeżnego konwoju z niemieckimi Schnellbootami. 7 sierpnia wraz z S-3 osłaniał atak brytyjskich ścigaczy torpedowych na niemiecki konwój pod Calais[2]. Według raportów pobitewnych udziałem polskich okrętów stało się zatopienie jednego i uszkodzenie następnego ścigacza przeciwnika[4], lecz porównanie ich z udostępnionymi archiwami strony niemieckiej wskazuje, że najprawdopodobniej doniesienia o tych sukcesach były przesadzone[2]. 22 września S-2 oraz dwie jednostki brytyjskie zostały ostrzelane przez myśliwce Luftwaffe. Polski ścigacz pozostawał w akcji przez kolejne miesiące wojny, między innymi w grudniu 1943 roku wraz z S-1 przewoził dywersantów do Francji[2]. Ostatecznie został wycofany z powodu zużycia 5 lipca 1944 roku[4] i odstawiony w Devonport. W marcu 1947 roku był oglądany przez komisję Misji Marynarki Wojennej, ale w związku ze złym stanem zrezygnowano z jego przejęcia. Potem został najprawdopodobniej rozebrany[2].

  1. a b c d Stanisław M. Piaskowski: Okręty Rzeczypospolitej Polskiej 1920-1946. s. 86.
  2. a b c d e f g h i j k l m n o p Marek Twardowski. Polskie ścigacze w II wojnie światowej. „Morza, Statki i Okręty”. 3/1998. ISSN 1426-529X. 
  3. a b Stanisław M. Piaskowski: Okręty Rzeczypospolitej Polskiej 1920-1946. s. 93.
  4. a b c d Jan Piwowoński: Flota spod biało-czerwonej. Warszawa: 1989, s. 320–322. ISBN 83-10-08902-3.
  5. a b c David Jefferson: Coastal Forces at War: The Royal Navy's 'Little Ships' in the Narrow Seas 1939–45. Yeovil: 2008, s. 204–206. ISBN 978-1-84425-562-7.
  6. Paweł Wieczorkiewicz. Polska Marynarka Wojenna w latach II wojny światowej. „Morza, Statki i Okręty”. 3/1998. ISSN 1426-529X. 

Bibliografia

  • Stanisław M. Piaskowski: Okręty Rzeczypospolitej Polskiej 1920-1946. Warszawa: 1996. ISBN 83-900217-2-3.

Szablon:Polskie okręty wydzierżawione od Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej Szablon:MW