Главная страница

Szablon:Album infobox Infernal Connection – piąty album studyjny polskiej thrash metalowej grupy Acid Drinkers. Wydawnictwo ukazało w grudniu 1994 roku nakładem wytwórni MegaCzad. Na płycie znalazło się 10 premierowych utworów oraz jeden cover. Nagrania odbyły się pomiędzy wrześniem a październikiem 1994 roku w gdańskim Modern Sound Studio. Produkcją zajęli się Tomasz Bonarowski oraz Adam Toczko, którzy współpracowali z zespołem już podczas tworzenia cover albumu „Fishdick[1].

Kontekst

Po wydaniu albumu „Fishdick” oraz powrocie do zdrowia Roberta „Litzy” Friedricha, zespół planował nagrać płytę o wiele mocniejszą od dotychczasowych dokonań[2]. Do takiego kroku zachęcił ich także sukces debiutanckiego albumu grupy Flapjack, „Ruthless Kick”, przy tworzeniu którego udział brali Friedrich oraz Maciej „Ślimak” Starosta[2]. Na wczesnym etapie pojawił się tytuł, który brzmieć miał „Infernal Connection”, co po polsku oznacza „Piekielne Pokrewieństwo”[2]. Część dziennikarzy uznała to za nawiązanie do satanizmu, jednak zespół odcinał się od takich powiązań[3]. Jak przyznawał później Tomasz „Titus” Pukacki: „Piekielne pokrewieństwo? Nie wiedziałem dokładnie skąd to się wzięło, ale wiedziałem, że będzie pasować do tego, co chcę powiedzieć. Czym ono jest? To nie death metal, ani szatan czy odwrócone krzyże na kurtkach małolatów. To są narkotyki, przemoc, koneksje, mafia, układy. Wszystko, z czego całe to zło wynika[2]”.

Nagrywanie

W połowie lipca 1994 roku ukończono wstępne szkice nowych kompozycji[2]. Próby odbywały się w Starym Browarze, gdzie trwało pisanie nowego materiału[2]. We wrześniu rozpoczęto nagrywanie w Modern Sound Studio w Gdyni[2]. Produkcją zajął się duet Tomasz Bonarowski – Adam Toczko[2]. W trakcie prac doszło do wielu konfliktów na linii Friedrich – Pukacki, głównie z powodu pomysłów tego pierwszego[2]. To właśnie Friedrich zaproponował, by obniżyć strojenie gitar o cztery i pół tonu, co szybko podchwycił drugi gitarzysta, Darek „Popcorn” Popowicz[2]. Początkowo niechętni do tego pomysłu Pukacki i Starosta, ostatecznie przystali na niższy strój[2]. Z tego też powodu Pukacki zmuszony był napisać nowe teksty[3]. Wykorzystano także profesjonalną perkusję wziętą od Jana Pluty z zespołu Kombi[3] oraz inny rodzaj wzmacniaczy gitarowych produkcji Messa Boogie, pożyczonych od Grzegorza Skawińskiego, na których dokonano powtórnej rejestracji materiału[4].

W sesji nagraniowej wziął udział Kazik Staszewski z zespołu Kult, który zaśpiewał w utworze „Konsument”[2]. Staszewski nie wziął za wykonaną pracę żadnego honorarium, jednak zastrzegł sobie możliwość umieszczenia kompozycji na jednym ze swoich albumów[2]. W „Konsumencie” słychać także gitarę Grzegorza Skawińskiego, który specjalnie do tego utworu napisał i nagrał solówkę[2]. W „Backyard Bandit” natomiast wokalnie udzielił się Tomasz „Lipa” Lipcniki z grupy Illusion[2].

Słowa i muzyka

Teksty napisane na ten album zajmują się głównie tematyką wszechobecnego na świecie zła oraz ludzkich słabości[5], m.in. narkotykami, o których mowa w „The Joker” oraz „Drug Dealer”[5], dotyczący procederu dilerów[6]. Druga kompozycja to cykliczne powtarzane dwa zdania: „Selling dope and other shit/Drug dealer”[7]. Z kolei w tytułowym utworze tekst jest melorecytowany, zaś w połowie taśma zatrzymuje się, a całość puszczana jest od tyłu[7][5][8]. W innych kompozycjach dopatrzyć można się mnogości stylów i inspiracji[8]. Po typowo thrash metalowym „Hiperenigmatic Stuff of Mr. Nothing”[7] następuje „Anybody Home ??!!” z refrenem w stylu muzyki punkowej[5]. „Track Time: 66.6 sec.” zaśpiewany został przez Friedricha w konwencji death metalowej[7][5] i trwa, jak wskazuje tytuł, 66,6 sekund[8]. Drugi utwór, w którym pierwszym wokalistą jest Friedrich, to „Slow and Stoned (Method of Yonash)”, wyraźnie wolniejsza od reszty albumu kompozycja[7]. Kolejne trzy utwory, „Dancing in the Slaughter-House”, „IQ Cyco” oraz „Backyard Bandit”, to powrót do inspiracji thrash metalem[7]. Dodatkowo w „IQ Cyco” wykorzystano dźwięk scratchowania, typowy dla hip-hopu[8].

Wydanie

Nowy album zespół wydać chciał ponownie za pośrednictwem wytwórni Loud Out Records, która sygnowała poprzednią płytę grupy, „Vile Vicious Vision[2]. W tamtym czasie jednak Loud Out przekształciło się w spółkę, której głównym udziałowcem został Marek Grela[2]. Grela oraz Andrzej Mackiewicz spotkali się z członkami zespołu w Warszawie i wysłuchali ich propozycji[2]. Po tygodniu Grela odmówił, pragnąc zmienić nieco sposób zarządzania firmą, która zbankrutowała kilka lat później[2].

Członkowie grupy postanowili szukać innego wydawcy[2]. Pojawiła się oferta z Izabelin Studio, do rozmów włączyło się także BMG[2]. W końcu zespół trafił do nieznanej firmy Bird Fox, która rozpoczęła kampanię reklamową nadchodzącego albumu, którego premiera planowana była na październik 1994 roku[2]. Po jakimś czasie Bird Fox postanowiło przebranżowić się, jednak zespół postawił warunek i nakazał poprzedniemu już wydawcy znalezienie nowego, który wypełniłby jego zobowiązania[2]. Wybór padł na warszawską firmę MegaCzad, której nakładem Infernal Connection wydane zostało w grudniu 1994 roku[2] na kasetach magnetofonowych oraz CD.

Na albumie znalazło się 11 utworów, jednak po włożeniu płyty do odtwarzacza, na wyświetlaczu ukazywała się liczba „66”[2]. Po zakończeniu ostatniej faktycznej kompozycji, kolejne składają się tylko z pięciu sekund ciszy i tak aż do numeru 66[2]. Powstał też teledysk do utworu „Track Time: 66.6 sec.”[2].

Po podpisaniu umowy pomiędzy zespołem a Metal Mind, w 1997 roku ukazała się pierwsza reedycja albumu, zawierająca bonusowe utwory z koncertu w Katowicach z 1996 roku, na którym Acid Drinkers supportowali Deep Purple, a także zremasterowane intro do utworu „The Joker”[3]. W spisie utworów pominięto jednak „Two Be One” i „Slow and Stoned (Method of Yonash)”[3]. Kolejne wznowienia ukazały się w 2008 oraz 2009 roku. Nie znalazły się na nich utwory z Katowic, zamiast tego pojawiły się cztery remiksy „Slow and Stoned (Method of Yonash)”.

Okładka

Pierwsze projekty stworzone zostały przez grafika Jerzego Kurczaka, co nasunęło członkom zespołu pomysł z ostatecznym kształtem okładki[3], na której znalazło się zdjęcie kurczaka ubranego w koszulkę z logiem zespołu Venom[2]. Pomysłodawcą takiego zabiegu był Friedrich, który motywował to w ten sposób: „Siedzieliśmy wtedy u fotografa, gdy powiedziałem do chłopaków ‚Wiecie, to musi być jakieś hasło. To musi być takie, jak ślad buta lub dłoń’. Pokazałem dłoń i zapytałem co to przypomina? 'Kurczaka'. ‚No dobra, to zróbmy kurczaka’. ‚Ale co on ma wspólnego z Infernal Connection?’. ‚No to załóżmy mu koszulkę Venom’ – i od razu miał związek z tytułem[2]”. Okładka nie była montowana za pomocą komputerów - za tło posłużył papier ścierny, zaś na wystający z niego pręt nadziany został kurczak, co sprawiało wrażenie, jakby wisiał on w powietrzu[3]. Pod spodem znalazło się czarne jajo[3].

W środku znalazły się czarno-białe zdjęcia członków zespołu, które zostały zdeformowane poprzez nałożenie na siebie dwóch prawie identycznych fotografii[2]. Na płycie oraz na wewnętrznej stronie okładki przedstawiony został krzyż św. Benedykta, który oznacza zwycięstwo Chrystusa nad szatanem i śmiercią[2]. Jak wyjaśniał Friedrich: „To wyraz solidarności z zespołem Armia. Dużo nas wtedy zaczęło łączyć, między innymi ten krzyż, który sobie później też wytatuowałem[3]”.

Odbiór

Recenzje
Wydawca Ocena
Gazeta Wyborcza 4.5/5 gwiazdek[2]
Rockmetal.pl 9/10 gwiazdek[7]
Super Express 5/6 gwiazdek[2]
Teraz Rock 5/5 gwiazdek[5]
Tylko Rock 4/4 gwiazdek[2]

Infernal Connection spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem polskich mediów[2]. W magazynie Tylko Rock album otrzymał cztery gwiazdki na cztery, w Super Expressie pięć gwiazdek na sześć, zaś w Gazecie Wyborczej cztery i pół gwiazdki na pięć. Miesięcznik Brum nadał albumowi tytuł „płyty miesiąca”. Album zajął także dziewiąte miejsce w plebiscycie Brum na płytę roku oraz piąte miejsce w bliźniaczym konkursie Metal Hammer[2]. W 2012 roku płyta zajęła pierwsze miejsce w plebiscycie czasopisma Machina na „Najlepszą płytę w historii polskiego metalu”[9].

Trasa koncertowa

W listopadzie 1994 roku podczas festiwalu Odjazdy w katowickim Spodku zespół po raz pierwszy wykonał utwory z nadchodzącej płyty[2]. W programie Acid Drinkers znalazły się wówczas „Dancing in the Slaughter-House”, „Anybody Home ??!!”, „Track Time: 66.6 sec.”, „Drug Dealer” i „Slow and Stoned (Method of Yonash)”[2].

Faktyczna trasa rozpocząć miała się dopiero później, zaś jej organizację powierzono firmie Art Management, z którą Friedrich miał styczność podczas wspólnego tournee Illusion i Flapjacka[2]. Zaplanowano osiemnaście koncertów w największych miastach Polski, które miały odbyć się w ciągu osiemnastu dni. Trasę nazwano „Nuclear Mosher Tour”, zgodnie z pomysłem Pukackiego: „Była kiedyś taka fryzura, Ślimak ją miał i Pigdy z Voi Voida. Długie włosy wygolone po bokach. Ona nazywała się Nuclear Mosher. Dorzuciłem do tego Tour i nastąpił nieźle brzmiący tytuł. Zresztą, zawsze byliśmy mosherami, machaliśmy tymi naszymi dyniami. Na tej trasie też dużo było moshu. Parę razy o mało łeb bym sobie urwał. To fakt. Machania dyniami było naprawdę sporo[2]”.

Sponsorem trasy zostali browar EB oraz Metal Mind[2]. Zaczęło się 18 maja 1995 roku w Koninie, zaś zakończyło 4 czerwca w Poznaniu[2]. Zespołowi w roli supportu towarzyszyła grupa Dynamind, na kilku koncertach pojawiły się także lokalne grupy zaakceptowane przez Friedricha[2]. W Krakowie wraz z Acid wystąpiło Corozone, w Łodzi Chopin's Hand, a w Warszawie Hunter[2].

Podczas „Nuclear Mosher Tour” Starosta zaczął ustawiać swój zestaw perkusyjny po prawej stronie sceny, tyłem do publiczności[2]. W czasie koncertu w Łodzi po Acid Drinkers wystąpiła grupa składająca się z dwóch technicznych Acidów – Karamba i Picker. Pierwszy grał na perkusji, drugi na basie[2]. Dołączyli do nich Starosta, który śpiewał i grał na gitarze oraz wokalista Dynamind Rafał „Hau” Mirocha, który wspierał Starostę w sekcjach wokalnych[2]. Zespół wykonał utwór Beastie Boys pt. „No Sleep Till Brooklyn”[2]. Występ w Białymstoku musiał zostać przerwany, gdyż z powodu wysokiej temperatury w klubie, w którym grupa grała, zasłabł Friedrich[2]. Gdański koncert był natomiast rejestrowany przez telewizyjny kanał muzyczny Czad Kommando[2].

Lista utworów

Opracowano na podstawie materiału źródłowego[3][10]. Wszystkie teksty i kompozycje autorstwa zespołu Acid Drinkers, poza wyszczególnionymi wyjątkami.

Nr Tytuł utworu TekstMuzykaDługość
1.„Hiperenigmatic Stuff of Mr. Nothing”3:40
2.„Anybody Home ??!!”3:45
3.„The Joker”3:15
4.„Track Time: 66.6 sec.”1:06
5.„Drug Dealer”3:44
6.„Slow and Stoned (Method of Yonash)”5:04
7.„Dancing in the Slaughter-House”2:36
8.„IQ Cyco”3:03
9.„Backyard Bandit”3:24
10.„Infernal Connection”6:42
11.Konsument” (cover Kultu)Kazik StaszewskiTomasz Pukacki3:04
39:23

Twórcy

Opracowano na podstawie materiału źródłowego[3].

Zespół Acid Drinkers w składzie
Inni muzycy
Dodatkowy personel
  • Adam Toczko – produkcja, miksowanie
  • Grzegorz Piwkowski – masterowanie
  • Tomek Molka – opracowanie graficzne
  • Jacek Gulczyński – projekt okładki
  1. Fishdick (pol.). Acid Drinkers. [dostęp 2013-09-28].
  2. a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z aa ab ac ad ae af ag ah ai aj ak al am an ao ap aq ar as at au av aw ax Leszek Gnoiński: Raport o Acid Drinkers. Konin: In Rock, 1996, s. 85-102. ISBN 83-86356-05-6.
  3. a b c d e f g h i j k Infernal Connection (pol.). Acid Drinkers. [dostęp 2013-09-28].
  4. Jacek Nizinkiewicz: Dobrze pamiętamy zabawy w szambie (pol.). Onet.pl, 2010-02-23. [dostęp 2013-10-14].
  5. a b c d e f Wiesław Królikowski: Acid Drinkers: Infernal Conection (pol.). Teraz Rock. [dostęp 2013-09-28].
  6. Wojciech Caruk: ACID DRINKERS - "Infernal Connection" (pol.). Metal.mpra.pl. [dostęp 2013-10-14].
  7. a b c d e f g recenzja: Acid Drinkers "Infernal Connection" (pol.). Rockmetal.pl, 2000-07-27. [dostęp 2013-09-28].
  8. a b c d Paweł Kowalewski: Acid Drinkers - Infernal Connection (pol.). Metalzine.pl. [dostęp 2013-10-14].
  9. Wybraliście najlepszą płytę w historii polskiego metalu (pol.). Machina, 2012-03-17. [dostęp 2012-03-28].
  10. Acid Drinkers ‎– Infernal Connection (ang.). Discogs. [dostęp 2013-09-28].
  11. Acid Drinkers - Infernal Connection 1998 (pol.). Archiwum Polskiego Rocka. [dostęp 2013-09-28].
  12. Acid Drinkers ‎– Infernal Connection 1997 (ang.). Discogs. [dostęp 2013-09-28].
  13. Acid Drinkers - Infernal Connection 2008. Archiwum Polskiego Rocka. [dostęp 2013-09-28].
  14. Acid Drinkers ‎– Infernal Connection 2009 (ang.). Discogs. [dostęp 2013-09-28].

Linki zewnętrzne